wtorek, 26 maja 2015

Ciasto ze szpinakiem - "leśny mech" - w moim wykonaniu

Hej, hej! Dawno mnie nie było. Już jakiś czas zbieram się z wrzuceniem tego pysznego ciacha tutaj; w końcu ktoś miły mnie pogonił do pisania notki.. :) Przepis znalazłam TUTAJ, jednak kilka rzeczy zrobiłam inaczej, tak po prostu wyszło w procesie. Ciacho prezentuje się bajecznie, nie ma co się bać szpinaku!

Zapraszam do wypróbowania!



Składniki:

- 2 szklanki mąki krupczatki
- 3/4 szklanki ksylitolu (zamiast cukru)
- niepełna szklanka oleju
- łyżka proszku do pieczenia
- opakowanie szpinaku drobnego mrożonego
- 3 jajka
- duże opakowanie śmietany 30%
- 2 opakowania fixu do śmietany
- nieduży granat


Sposób wykonania:

Szpinak rozmrozić, wody nie odsączać. Z granatu wydobyć owoce. Piekarnik nagrzać do 180 stopni na "dół+góra", bez termoobiegu.

W osobnej misce wymieszać jajka z ksylitolem, dodać olej, nie przestając mieszać. Dodać mąkę i proszek do pieczenia, następnie połączyć masę z wilgotnym szpinakiem. Całe ciasto przełożyć do okrągłej tortownicy, nasmarowanej uprzednio tłuszczem. Wstawić do piekarnika na około 30-40 minut ; po 30 minutach sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest już gotowe, w razie potrzeby piec jeszcze kilka minut. Wyjąć i odstawić do wystygnięcia. 
Bitą śmietanę przygotować według przepisu na opakowaniu, ze śmietaną 30%.
Gdy ciasto ostygnie, skroić wierzch i pokruszyć go w miseczce, to będzie nasz "mech". Na spód wyłożyć bitą śmietanę, posypać pokruszonym wierzchem i na samym końcu posypać owocami granatu. Schłodzić w lodówce i wcinać! 






















Smakuje jeszcze lepiej, niż wygląda. Polecam! :)

Magda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz