Dzień dobry, kochani. Po powrocie do Krakowa szybko zabrałam się za szeroko pojęte ogarnianie (mieszkanie, zjazd na studiach), ale już zupełnie nieźle się zorganizowałam, nawet udaje mi się wcześniej wstawać i zjadać śniadanie o odpowiedniej porze. O tym, co na śniadanie, trochę później; przedwczoraj wybrałam się na drugi koniec miasta po stolik do mieszkania, nie obyło się bez "nadprogramowych" zakupów - chociaż bardzo mocno się powstrzymywałam! Tak pokrótce pokażę Wam drobiazgi, które upolowałam.
To znaczy stolik.
I drobiazgi!
| U mnie w mieszkaniu trochę ciemno, pozwolę sobie więc pokazać stolik na zdjęciu ze strony IKEI. |
Stolik był przyczyną mojej wycieczki, w IKEI standardowo, kusiła większość produktów. W mojej torbie pojawiły się dwa proste, białe kubki FÄRGRIK, wazon ENSIDIG (nie wykluczam, że będzie używany do picia smoothie), słoik KORKEN, który już mi się przydał, z bardziej praktycznych rzeczy podstawka pod garnki LÄMPLIG , plastikowe miseczki SOMMAR 2015 i coś, co mnie mocno zaciekawiło - zestaw do wyhodowania pietruszki, mięty i bazylii FRÖER.
Ziółka mam już posiane, zobaczymy, czy coś z nich wyrośnie
- mają być gotowe za 10-12 tygodni.
W końcu kupiłam też jakiś kwiatek doniczkowy na parapet.
Na koniec, przepis na pyszny dodatek do kanapek - hummus z suszonymi pomidorami (i opcjonalnie z zielonymi oliwkami); nie robiłam go z myślą, o wrzuceniu prepisu na bloga, także nie mam zdjęć poszczególnych produktów, niemniej jednak spróbuję wszystko klarownie wyjaśnić, a następnym razem pomyśleć wcześniej o dokładnej dokumentacji.
HUMMUS Z SUSZONYMI POMIDORAMI
1 puszka ciecierzycy (można kupić suchą, trzeba ją jednak wcześniej namoczyć przez noc, a później gotować około 2h, hummus z moczonej ciecierzycy trzeba też szybciej zjeść - po tygodniu może już nie być dobry)
2 łyżki oliwy/oleju
kilka ząbków czosnku
pół łyżeczki kminu rzymskiego mielonego
1 łyżeczka pasty tahini (ja niestety nie miałam, jeśli macie suchy sezam, można go wcześniej zmiksować z oliwą i wodą i dodać; bez pasty też jest pyszne, ale w podstawowym przepisie na hummus powinna się pojawić)
sól
pieprz
woda
2 łyżki soku z cytryny
pół średniego słoika suszonych pomidorów
opcjonalnie: garść zielonych oliwek
Sposób przygotowania:
Bardzo prosty. Wszystkie składniki wrzucić do pojemnika, zalać odrobiną (ok. 100 ml) wody i zmiksować blenderem. W miarę mieksowania można dodać więcej wody, by hummus nie był za gęsty i żeby łatwiej rozdrobnić mieszankę. Gotowy hummus przełóżcie do słoiczka i przechowujcie w lodówce. Tak jak klasyczny hummus, nadaje się do kanapek, jako dip do warzyw, sucharków, krakersów, bez niczego też smakuje cudownie!

Urozmaicone przepisy na hummus jeszcze nie raz u mnie zagoszczą, jako, że jestem stałym zjadaczem tej pysznej i zdrowej pasty.
To wszystko na dziś, mam nadzieję, że wypróbujecie przepis na hummus i dacie mi znać, jak Wam posmakowało!
Pozdrawiam z pochmurnego dziś Krakowa,
Magda






























